Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Recenzja: Iverson. Życie to nie gra
Autor: jingles | Data dodania: 17.10.2016, 18:32
Wiedziałem, że Iverson ma problemy w życiu osobistym, ale nie interesując się tym życiem zanadto nie widziałem, że są one aż tak duże. Po lekturze tej książki stwierdzam, że Iverson jest w pewnym sensie niewolnikiem własnego siebie. Z jednej strony mam do niego szacunek - jako koszykarza z oczywistych względów, ale również jako człowieka ceniącego ponad wszystko lojalność, przyjaciół, środowisko z jakiego się wywodzi. Z drugiej strony dziwi mnie, że Allen w tak wielu aspektach swojego życia był i jest aż tak nieodpowiedzialny, że nie potrafił przezwyciężyć swoich słabości i się ogarnąć.

Świetne w tej książce jest to, że czytałem historię człowieka, którego kojarzę przecież wyłącznie z koszykówką i chwilami zapominałem o tym, że czytam właśnie o koszykarzu. Iverson miał wszystko, pieniądze, rodzinę, sławę. Teraz zostały mu resztki tego ostatniego, bo rodzinę i pieniądze stracił przez swoją nieodpowiedzialność napędzaną alkoholem.

Gdyby Allen miał więcej rozumu i właśnie odpowiedzialności to mógł dalej być na szczycie, a w NBA grać spokojnie z 5 sezonów więcej niż grał. Aż dziw bierze gdy czyta się o tym, że Iverson jak gdyby nigdy nic potrafił zagrać niesamowite zawody, podczas gdy noc wcześniej balował do późna wracając do domu nawalonym jak patefon. To jednak pokazuje jak bardzo był dobry i można się tylko zastanawiać jak dużo byłby lepszy gdyby jednak prowadził zdrowszy tryb życia i poświęcał więcej czasu na trening. No ale jak sam bohater stwierdził podczas sławnej konferencji opisanej w książce: "Practice? We talk about practice???". Po przeczytaniu książki i obejrzeniu wywiadu to zdanie zawsze będzie brzmiało w moich uszach gdy pomyślę o tym graczu. Jak przeczytacie, to będziecie wiedzieć o co chodzi :-)

Serdecznie polecam tą lekturę, po pierwsze dlatego, że jest naprawdę ciekawa i pozwala dowiedzieć się o Iversonie dużo więcej niż można było przeczytać o nim podczas jego kariery. Po drugie dlatego, że czyta się ją bardzo lekko i przyjemnie. Po trzecie dlatego, że jakby nie patrzeć Iverson to świetny gracz, członek Hall of Fame, niesamowity talent, gracz legenda.
Komentarze
Autor: Kimi | Data dodania: 22.10.2016, 21:18

Książkę kupiłem (dopiero moja druga pozycja związana z NBA), ale pewnie przeczytam w przyszłym roku. W ostatnich dwóch latach tak zaszalałem z książkami, że mam jakieś 50-60 tytułów do ogarnięcia :D
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews