Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Krótka zapowiedź sezonu 2016/17
Autor: jingles | Data dodania: 26.10.2016, 6:55
Szalony offseason

Przerwa międzysezonowa przyniosła istną rewolucję w składzie i sztabie szkoleniowym Orlando Magic. Sztab jest w większości nowy, a z ważnych jego ogniw zostali tylko Jay Hernandez i Keos Weise. Przez roster również przeszła burza, a z 15 zawodników, którzy mają obecnie kontrakty z Magic, zaledwie 6 było członkami organizacji w zeszłym sezonie.

Najbardziej spektakularnym odejściem ze składu był na pewno Victor Oladipo, który w najbliższym sezonie będzie wspierał Westbrooka w Oklahoma City. Za niego Magic dostali Ibakę, a jako wolny agent przyszedł jego kongijski ziomek - Bismack Biyombo. Kongo Duo powinno stanowić jeden z najlepszych defensywnie frontcourtów w lidze. Ważnymi wzmocnieniami powinni okazać się również Green i Augustin, ten pierwszy świetnie pokazał się w preseason i jeśli nie zwolni tempa w regular season, to kto wie czy nie zadomowi się w Magic na dłużej niż rok. Meeks, Wilcox i Zimmerman to mniej znaczące ruchy wydłużające ławkę rezerwowych, podobnie jak Rudez i Onuaku, którzy miejsce w składzie wywalczyli jako ostatni. Nie zapominajmy o jeszcze jednym ważnym zadaniu jakie miał do wypełnienia Hennigan - rozwiązanie sptawy Evana Fourniera. Francuz dostał nowy, 5-letni kontrakt, wart 85 mln $. To duże pieniądze, ale w porównaniu z innymi umowami podpisanymi tego lata - może okazać się równie dobry jak umowa Vucevica.

To wszystko uzupełnia jeden z najlepszych trenerów w lidze - Frank Vogel, który zastąpił Scotta Skilesa po jego rezygnacji w maju. Vogel znany jest z dobrej defensywy, co wespół z nowymi nabytkami w składzie stawia Magic jako kandydatów do TOP 10 czy nawet TOP 5 obron w NBA. Pewnie minie chwila zanim nowi zawodnicy się zgrają, ale docelowo Orlando powinno stać się drużyną, przeciwko której przeciwnicy nie będą lubili grać.

Playoffs - cel czy marzenie?

Wszyscy zawodnicy i trenerzy Orlando jak jeden mąż powtarzają, że playoffy są głównym celem drużyny. Trudno się dziwić, że Magic mają na nie chrapkę, nie byli tam od 4 sezonów i gdyby również tym razem nie udało się awansować do PO, po raz piąty z rzędu, byłaby to najdłuższa absencja w rozgrywkach posezonowych w historii klubu. Wszyscy chcą uniknąć tego niechlubnego rekordu, a kibice bardzo liczą na to, ze drużyna z O-Town w połowie kwietnia znajdzie się wśród 8 najlepszych drużyn na Wschodzie.

Czy jednak Magic mają realne szanse na playoffs? Wydaje się, że jeśli faktycznie będą tak dobrzy w obronie jak sugerują to nazwiska na papierze, to jest duża szansa, że się uda, na co nadzieje dają poniższe statystyki.

W minionym sezonie spośród 13 drużyn z najlepszym ratingiem defensywnym (punkty tracone na 100 posiadań) aż 12 awansowało do playoffs.

W ciągu 10 ostatnich sezonów, 94 ze 100 drużyn, które kończyły sezon w TOP 10 najniższej skuteczności z gry rywali awansowało do playoffs. Z kolei w minionym sezonie spośród 19 najlepszych drużyn w tej statystycy - 16 to teamy playoffowe.

Średnia punktów traconych w meczu nie jest najszczęśliwszym wskaźnikiem, z powodu różnego tempa gry różnych zespołów. Mimo to w minionym sezonie przełożyło się to na wyniki, a spośród 15 drużyn tracących najmniej punktów w lidze, 13 awansowało do playoffs.

"Z naszą głębią składu, z naszą wszechstronnością, wierzę że jesteśmy w stanie bronić przeciwko każdej drużynie w lidze. Mamy wysokich, skrzydłowych, którzy potrafią bronić wiele pozycji oraz obrońców, którzy potrafią powstrzymać rywali na wielu pozycjach. Zatem to czy będziemy wielcy zależy tylko od zaangażowania i skupienia." - tak podsumował to Jeff Green.

Preseason

W ciągu kilkunastu ostatnich dni Magic uczestniczyli w obozie przygotowawczym i rozgrywali mecze przedsezonowe. Ja osobiście podchodzę do tych spotkań bardzo sceptycznie i traktuję je jako test, sprawdzenie, trening i niespecjalnie przejmuję się bilansem 2-5 jaki zanotowali nasi ulubieńcy, czy blowoutami z Cavs i Heat. Mimo to te spotkania dały pewien poglad na to czego możemy się spodziewać, oto kilka moich spostrzeżeń.

Zgranie i chemia - minie trochę czasu, zanim gracze dopasują się do siebie, również defensywnie. Dlatego musimy być cierpliwi i musimy mieć świadomość, że błędy i straty na początku będą nieuniknione. Spodziewam się, że szczególnie obrona Magic poprawi się w drugiej części sezonu, bo że ma potencjał pokazał choćby mecz z Pelicans, który po zmianie stron przybrał zupełnie inny obrót głównie za sprawą poprawienia defensywy.

Jeff Green - zagrał w meczach przedsezonowych niespodziewanie dobrze i jeśli utrzyma formę, skuteczność i pewność, to może być z niego większy pożytek niż ktokolwiek zakładał. Wspólnie z Ibaką, dzięki swojemu doświadczeniu, powinien być przywódcą na parkiecie jak i poza nim. Będę mu mocno kibicował.

Wake up Gordon - troszkę zaniepokoiła mnie postawa Gordona, na którego również wszyscy liczą, a co do którego pojawiły się szumne zapowiedzi o byciu drugim Paulem Georgem. Tymczasem z preseason rzucał on na skuteczności 35% z gry i 30% za 3. Nie pomogła mu na pewno podkręcona na początku training camp kostka, AG00 musi się też przyzwyczaić do gry na trójce.

Przewidywania

Ja jestem zawsze optymistą patrząc na Orlando Magic, dlatego i tym razem głęboko wierzę, że playoffy w końcu są dla nas! O obronę się nie martwię, ona w końcu zacznie działać. Więcej zmartwienia powoduje atak, choć tu z pomocą może przyjść Green, na wyższy poziom powinien się wspiąć Fournier, D.J. Augustin też potrafi zdobywać punkty, a niezawodny scorerem był też zawsze Vucevic. Sporo niepewności generują Gordon, Payton czy Hezonja i dużo będzie zależało od tego czy będą w stanie zrobić progres rzutowy.

Pytań i zagwozdek jest sporo, a odpowiedzi na nie będziemy dostawać zapewne przez cały okres trwania sezonu. Jedno jest pewne - kibice bardzo liczą na to, że Magic awansują do playoffs, zawodnicy również stawiają przed sobą taki cel, dlatego ja osobiście szykuję się na zarywanie nocy w drugiej połowy kwietnia by podziwiać Orlando w gronie najlepszej ósemki Wschodu.

Na koniec troszkę przewidywania przyszłości - Fournier będzie najlepszym strzelcem Magic ze średnią powyżej 20 pkt/m, Biyombo będzie w czołówce ligi w zbiórkach i blokach, licząc się też w głosowaniu na DPOY, Ibaka zagra świetny sezon i przedłuży latem kontrakt z Orlando, a Gordon w końcu wygra konkurs wsadów, bo mimo że raz już wygrał - to oficjalnie tej nagrody nie ma. Dodatkowo Ibaka co najmniej raz zdobędzie nagrodę Gracza Tygodnia, Payton 3-krotnie zaliczy triple-double, Rudez zrobi różnicę w co najmniej jednym spotkaniu, a Magic zanotują bilans 45-37. Z kolei w lutym... napiszę po prostu, że coś się wydarzy...

Podpisano - wróżbita Jin ;-)
Komentarze
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 26.10.2016, 19:45

A ja się w wróżbitę bawić nie będę.
Moją krótką wypowiedź oprę na przyszłych faktach.
Magic będą w PO z bilansem 43-39.
Vucevic opuści nas w lutym, sprowadzimy dodatkowego rozgrywającego, a Ibaka przedłuży z nami kontrakt.
No cóż, pora na prawdziwie przełomowy sezon.
Wierzę w Vogela, wierzę w nowe Orlando Magic.
Semper fidelis Orlando Magic!
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews