Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
LaBlacheOne subiektywnie [1]: Ku pokrzepieniu?
Autor: jingles | Data dodania: 11.11.2016, 13:06
Jako, że jestem w głównej mierze słuchowcem, bo jak napiszę, że też wzrokowcem - to chyba żaden osobnik płci męskiej się nie zdziwi :), postanowiłem zaproponować Wam odsłuchanie jednego z moich ulubionych utworów. I nie chodzi tutaj o tytuł "Five Magics", a może jednak? :), ale głównie o muzykę. A że jestem fanem cięższego brzmienia, nie trudno się domyślić, że utwór ten będzie reprezentantem tego gatunku.

Proszę zatem, abyście poświęcili na odsłuch te niecałe 6 minut i wytrwali do końca. Z niniejszym artykułem mojego autorstwa można zapoznać się w dwojaki sposób:

1) Odtwarzając teraz utwór Megadeth "Five Magics" z płyty Rust in Peace: https://www.youtube.com/watch?v=7dr-xcyLqC8 przed rozpoczęciem czytania lub

2) Odtwarzając powyższy utwór już po zapoznaniu się z treścią. Niestety nie napiszę jak jest lepiej, wygodniej itp.

Wiele pada mocnych słów, w sumie też uzasadnionej krytyki pod adresem naszego GM i praktycznie... wszystkich zawodników, bo czy jest obecnie w Orlando Magic ktoś, kto zdecydowanie spełnia nasze oczekiwania w 100%? Payton? Vucevic? Ibaka? Gordon? Fournier? Hezonja? itd.

Nie ma. Niestety nie ma. Przytaczamy wolne rozgrywanie akcji, brak zaangażowania w obronie, gdzie miało być tak dobrze, małe zaangażowanie ofensywne, bezmyślne zagrania itp. Pewnie, że tak jest.

Przytaczamy transfery Roba i piszemy, jakie one były fatalne, niepotrzebne, bezmyślne itp. Pewnie, że tak możemy to odbierać.

Przytaczamy, jakby to było dobrze mieć nadal w zespole Harrisa, Oladipo i innych graczy, których oddaliśmy za przysłowiową paczkę frytek - niech będzie nawet, że z McDonalds. Jasne, że tak to możemy odbierać.

Ale wiecie co łączy wszystko powyższe? To jest PRZESZŁOŚĆ. Przeszłość, która nie powróci, która się nie zmieni. I jak dla mnie - jaki sens ma pochylanie się nad tym, co już było? Być może nasz GM też żałuje wielu swoich decyzji, ale nic z tym teraz nie zrobi. Błędy popełnia każdy, ważne żeby potrafił wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski. Czy wyciąga? A teraz? Musi bazować na tym co ma. My wszyscy musimy się skupić na PRZYSZŁOŚCI.

Nie wierzę, że taki Vogel, mogący przebierać w ofertach pracy, podjął się roli trenera Magic z nastawieniem, że będzie łatwo i bezproblemowo. Dziś, nigdzie, nikt, nikomu, nie da nic za darmo. Na wszystko trzeba zapracować, czy nawet wyszarpywać z rąk innych. Frank Vogel o tym na pewno wie, ale nasi zawodnicy? Ze względu na ich wiek, mentalność, staż w NBA, niekoniecznie... Ale po to właśnie jest trener, aby im to uświadomić. A Vogel takim trenerem właśnie jest. I potem będzie już tylko lepiej...

Bo lepiej będzie na pewno. Przecież jak to powiedział Brandon Lee w swoim ostatnim filmie Kruk: "Nie może przecież ciągle padać deszcz". I dla nas też zaświeci słońce. Po burzy, przez chmury, przy wietrznej pogodzie, ale zaświeci. Ja jestem tego pewny. Potrzebna tylko jest cierpliwość, niestety której co zauważam w swoim otoczeniu, ludzie mają coraz mniej. Głównie, bez obrazy, młodsze pokolenie, które kieruje się takimi zwrotami jak: TERAZ, JUŻ, NATYCHMIAST i DUŻO.

Nie będę pisał o mojej wiecznej "przyjaźni" z Orlando Magic, bo już wielokrotnie na łamach naszej strony o tym pisałem. Na zakończenie zamiast tego, sparafrazuję parę linijek tekstu z utworu, który albo już wysłuchaliście, albo będziecie dopiero to czynili, ale mam nadzieję, że nie wyłączyli :)

Niech rozpocznie się wielkie show
Koszykówki NBA
Pozwól mi być wiernym kibicem
Orlando Magic

Daj mi masę punktów Evan
Doświadczenie Serge
Rozważne prowadzenie gry Elfrid
Moc młodzieńczej energii Aaron
Double-double moc Nikola
Opanuj wszystko to Franku
Magu, jeśliś łaskaw
Spraw, by padła na kolana liga NBA
Opanowana przez Orlando Magic


Już na sam koniec dwie podpowiedzi:

1) Dla tych co teraz mają zamiar słuchać utworu Megadeth: zwróćcie uwagę na zmiany tempa przy 2:04 i 3:35.

2) Dla tych co wysłuchali już rzeczony utwór: przesłuchajcie raz jeszcze i zwróćcie uwagę na zmiany tempa przy 2:04 i 3:35.

Te zmiany tempa, to jak nic przełomowe momenty gry naszej drużyny w tym sezonie. Kiedy one wypadną? Nie wiem. Ale jestem przekonany, że rozwój dynamiczny utworu Megadeth "Five Magics", to nic innego jak muzyczny obraz gry i postawy naszej drużyny Orlando Magic w tym sezonie. Czego Im :), Wam i sobie życzę.

Ba, utwór nawet uwzględnia nasze oczekiwania przedsezonowe względem gry Magic - pierwsze 5 sekund utworu :)

Semper fidelis Orlando Magic !!

LaBlacheOne
Komentarze
Autor: Gooral | Data dodania: 11.11.2016, 16:04

Cierpliwość szlachetna cecha! Według mnie co raz mniej jej jest u ludzi, ponieważ nasz świat podąża w kierunku, aby wszystko robić jak najszybciej, najłatwiej na skróty. Są elementy, których nie jesteśmy w stanie przeskoczyć raz, dwa. To samo ma się do budowania tożsamości drużyny! Brakuje nam wiele, ale przecież z każdym meczem nabierają chłopaki cennego doświadczenia! Mamy trenera z wysokiej półki. Kwestia czasu kiedy będziemy grali porządny basket!
PS. Megadeth zawsze na propsie! :D
Autor: meda11 | Data dodania: 11.11.2016, 16:33

Sorry ale jestem przede wszystkim realistą i patrzeć już nie mogę jak tutaj od dłuższego czasu zaklina się rzeczywistość. Skrzat zwykle obraca coś w żart i wrzuca ";)" , jingles jest wiecznym optymistą, a LBO ubiera wszystko w piękne słowa uzyskując IMO komiczny efekt patosu. Nie jestem fanem Magic od wczoraj. Nie jestem kibicem sukcesu. Nie jestem też w gorącej wodzie kompany. Sam byłem za totalną czystką i daniu szansy "młodym, zdolnym z ambicjami". Ale jak już pisałem na SB sygnały o tym że wafel się pogubił były nie wczoraj i nie rok temu. Wafel wymyślił sobie plan odbudowy drużyny przez draft(y), wymiany w których pozyska młodych gniewnych i za parę lat jak wyczyścimy salary cap to dodamy z wolnego rynku All Stara, który poprowadzi zespół wypełniony energicznymi 3-5 roczniakami do sukcesów. No i wafel wtopił. Drafty były słabe albo sam wybierał źle, do tego większość pozyskanych gości to gracze jednowymiarowi lub w najlepszym przypadku spoko 3 opcje w mocnych drużynach. Trenerzy beznadziejni (JV) albo mający całkowicie inną wizje budowania drużyny (SS), a na deser salary cap, którego progi zostały mega podniesione dzięki nowej umowie praw telewizyjnych i niemal wszyscy mogą polować z powodzeniem na rynku free agents. Czy wafel wyciągnął wnioski ze swoich błędów? Czy przyznał się oficjalnie do błędnej koncepcji i wyciągnął wnioski? Ostatnie ruchy zaprzeczają tej tezie i pokazują że dalej jest jak dziecko we mgle. Sorry ale to jest dramat. Kiedy ktoś mi pluje w twarz to nie udaje, że pada deszcz. A Wy się tak zachowujecie od blisko dwóch lat. Odbudowa Magic jest pośmiewiskiem ligi a Wy się jaraliście kręconym Ibaką z roczny kontraktem czy Jeffem Greenem... Minęły cztery lata od wymiany Howarda, a my dalej jesteśmy w dupie, a jedynym pozytywem tych kilku lat jest Frank Vogel, który powtórzę jeszcze raz trafił się waflowi jak ślepej kurze ziarno. Wafel potrzebował czterech(!!!) lat żeby zrobić coś dobrego, a i tak to nie zależało w 100% od niego. Jasne, jak dalej będziecie ściemniać że już za raz, już za chwile będzie lepiej to koniec końców organizacja wyjdzie na prostą. Zajmie to 3, 5, może 6 lat ale w końcu się odbijemy od dna. Tylko że to nie będzie oznaczać, że mieliście racje, a meda11 jest niecierpliwy i małej wiary. Uważam najzwyczajniej w świecie, że wafel był błędem który należy jak najszybciej pogonić i skrócić przebudowę, a nie prowadzić dalej ten cyrk. Piszecie, że to dopiero ósmy mecz. A preseason? A setki godzin na sali treningowej? Że mamy nowego trenera i nowy skład? A może pozostałe ekipy są prowadzone od 10 lat przez tych samych trenerów, a ich składy się nie zmieniły podczas offseason? Wolne żarty...
Autor: meda11 | Data dodania: 11.11.2016, 16:34

*kąpany ( jego mać! ;) )
Autor: Adante | Data dodania: 11.11.2016, 17:03

Pełna zgoda. mamy najgorszego gma w lidze. Mógłbym ten rok przeboleć bo silny draft ale w obecnym składzie wymienił bym wszystko oprócz trenera i Monstera Byiombo. Roba nie zniosę ani sekundy dłużej. 4 długie lata i w tym roku wyglądamy gorzej niż w pierwszym tankowaniu. to jest dramat. w tym składzie gramy prawie 20 mecz i żaden nie wyglądał jak powinien. Magic for ever! !!
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 11.11.2016, 19:41

Hmmm.....co lepsze będzie dla Kibica Magic na obecną chwilę?
Zamknąć się w swoim małym światku niespełnionych marzeń i zgorzknienia,czy mimo wszelkuch przeciwności i utrudnień wierzyć, że będzie lepiej?
Która postawa jest lepsza?
W każdym kibicu przede wszystkim powinna być niczym nie zachwiana wiara na "lepsze jutro
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 11.11.2016, 19:51

To podstawa.
Dlaczego kibicujemy Magic?
Każdy z nas ma marzenie,że kiedyś sięgniemy po największe wyróżnienie w NBA.
Ja w to wierzę od 1993roku i jest mi łatwiej przetrwać wszelkie niepowodzenia i zawirowania.
Czego Wam wszystkim życzę.
meda11:jeżeli uważasz to za komiczny patos, to szczerze współczuję Twojego "twardego stąpania" po trudnych ścieżkach życia...
Na dłuższą metę, tak się nie da....
Ale też szczerze Ci życzę, aby takie sytuacje Cię unikały.
Autor: jingles | Data dodania: 11.11.2016, 20:49

Społeczeństwo enbiejowe dzieli się widocznie na "żartobliwych optymistów mówiących komicznym patosem" oraz "twardo stąpających po ziemi realistów mądrzejszych od GMów". Noł ofens dla jednych i drugich, ale chyba jednak łatwiej mają ci pierwsi ;-)

I co innego być hurraoptymistą bez pojęcia, a co innego widzieć optymizm w czymś co merytorycznie wygląda optymistycznie. IMO nasz skład wygląda FHOOY optymistyczniej niż nasza gra, dlatego nie rozumiem co się dzieje i dlatego mam nadzieję, że jednak to zatrybi. Zatrybi na PO.

A jak nie zatrybi? To wtedy można rozważyć zmianę GMa rozliczając jego poczynania. Z perspektywy czasu jest to przecież tak łatwo robić.

Uważam, że Magic grają obecnie tragicznie, nie przypominam sobie żebym widział gorzej grającą drużynę w ataku pozycyjnym w NBA, w obronie ze wszystkich zapowiedzi przedsezonowych jest póki co wielkie goowno, ale uważam, ze tak nie może to wyglądać cały czas. Dlatego dzisiaj mimo początkowych wątpliwości obejrzę mecz z Jazz. Spodziewając się wszystkiego...
Autor: skrzatos | Data dodania: 12.11.2016, 1:02

ja wiem, że na pewne rzeczy nie mam wpływu, więc nie chcę tym się dołować - tą całą sytuacją w Magic. Nie wymagam wiele. Chcę po prostu oglądać w każdym meczu zaangażowanie na 100% i dla mnie może mieć Magic bilans 0-82, i przegrywać każdy mecz 1 pkt jeśli tylko będę widział walkę. Nie jestem kibicem sukcesu (nigdy nie byłem) - (Liverpool za czasów 11.12 miejsca, BVB przy porażkach 1:4 z Juve w LM, Resovii w siatkę za starych czasów, Hull City od czasów Championship, Chicago Bears...) sami widzicie. Dla mnie to kolejny sezon. Więc jarałem się składem, obozem i teraz jaram się, bez oglądania meczy sezonem regularnym. Myślicie, że taka średnia drużyna w piłkę nożną w lidze myśli o tytule. Nie. Starają się realizować obrany cel (np. środek tabeli, albo uniknięcie spadku). I na każdy mecz przychodzą kibice i jeśli przegrają z teoretycznie słabszym rywalem to i tak przychodzą, bo kiedyś trafi się (a trafiają) mecz kiedy to nie będąc faworytem wygrają po walce 1-0 i będzie można spędzić popołudnie w barze pijąc piwo do nocy i spędzając czas z innymi znajomymi kibicami. I właśnie po to się kibicuje, a ja nie mam zamiaru siąść i płakać tylko wolę szukać pozytywów bo to tylko sport, a w prawdziwym życiu powinno się tak patrzeć jak Ty moim zdaniem nie w sporcie meda11.
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews