Początek był fajny, niezły bilans, potem Vuc z Graczem Tygodnia, yeah! Jedziemy do playoffs, a Nikola z Filipem do Charlotte na Mecz Gwiazd. Okazuje się jednak, że bez rezerwowego playmakera i z jednym tylko wartościowym graczem na ławce awans do PO chyba jednak nie pyknie, podobnie jak ASG dla Vuca (pewnie z uwagi na bilans).
Jarian Grant (jak dostanie od nas QO to @felu wynajmie murzyna, który wyrucha Weltmana) stracił miejsce w rotacji, Briscoe... wydaje mi się, że wystarczyło mi jakieś 15 sekund jego oglądania w tym sezonie, żeby stwierdzić "what the f...". Ktoś ostatnio zasugerował gdzieś na Twitterze, że może warto byłoby dać pograć Caupainowi i ja jestem za, chociaż go nie widziałem poza Summer League. No ale nawet jakby nie wypaliło, to jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania cudów na PG z ławki, więc jakoś przeżyjemy.
Ross w tym sezonie jest świetny. I srał pies, że nie jest zbyt regularny i ma tylko 43% z gry. Ma też prawie 40% za 3 i jest jedynym gościem z ławki, na którym można polegać. Gdyby nie zaistniałe okoliczności to chciałbym mu dać nowy, rozsądny kontrakt. Za chwilę rozwinę.
Bamba i Isaac zawodzą (tych, którzy byli naiwni i myśleli, że zrobią różnicę od razu). Oni de facto oboje są debiutantami, o Isaacu to samo powiedział ostatnio Clifford. Minie jeszcze ze 2-3 lata zanim zaczną grać na poziomie NBA. Muszą ukształtować swoje ciała, nabrać mięśni, nawyków i regularności. Trzeba ich szlifować, bo mogą być świetnymi rolesami, tym bardziej że ich etyka pracy i osobowość zdecydowanie ich do tego predysponują.
Gordon, na pierwszym roku nowej umowy, pokazuje w jakiej roli osiedli się na następne kilka lat w NBA. Chcieliśmy go widzieć w roli lidera i OK - on może być liderem, ale cichym liderem. Nie będzie pierwszą opcją, być może drugą-trzecią, liderem defensywy, młodym weteranem, ale on nie będzie regularnie ciągnął drużyny. Nigdy! (I teraz się kurrr... zastanawiam, bo kiedyś napisałem, że "Oladipo jest koszykarsko głupi i dlatego nigdy nie będzie prawdziwym liderem.").
No dobra, ale czas skończyć o poszczególnych graczach (aaalbo jeszcze tylko w skrócie o kilku: Augustin - wielki plus, miał być najsłabszym ogniwem, a jest małym generałem; Fournier - chyba czas go wymienić, nawet jeśli trzeba będzie dorzucić te dwa game-winnery z tego sezonu; Iwundu - chwaliłem go w podcaście, za bycie gościem, który jest przydatny, a nie widać tego w statsach - oby na takiego wyrósł, ale jeszcze potrzebuje chwili), czas przejść do ostatnich wydarzeń...
Magic skończyli właśnie trasę wyjazdową, bardzo trudną, wygrali 1 z 6 meczów, z Bulls (wow!). Poza tym kolejny blamaż z (Arcy)Szerszeniami i - uwaga, uwaga - 3 spotkania, w których Magic prowadzili początkowo różnicą odpowiednio 19, 16 i 21 punktów i... wszystkie przegrali dwucyfrową różnicą. Wschód jest w tym roku tak słaby, że bilans 17-24 daje jeszcze nadzieje, że powalczą o ósemkę, ale... Oni się po czymś takim nie podniosą.
Niespełna miesiąc pozostał do Trade Deadline. Magic mogą spróbować pozyskać rezerwowego PG czy shootera, albo zrobić wyprzedaż (Vuc, Ross, Fournier).
Zapomnijmy na chwilę co było za czasów Hennigana i wyobraźmy sobie, że startujemy od momentu zatrudnienia Weltmana. Co robimy w tej sytuacji? WYPRZEDAŻ!
Trzeba pozyskać ile można za wymienionych wyżej graczy (chociaż nie wiem czy na kontrakt Evana znajdą się chętni, no chyba że przejmiemy jakąś nieoptymalną-że-tak-delikatnie-powiem umowę), grać młodymi, jeszcze więcej grać młodymi, i jeszcze jeszcze więcej grać młodymi i... zdać sobie sprawę (dzięki @railwayman), że w tym roku zmieniają się zasady przydzielania oddsów w drafcie.
Do poczytaniaDo poczytania 2W skrócie - szanse na wysokie picki w drafcie będą w tym roku nieco "wypłaszczone" i mimo, że dalej najsłabsze drużyny będą miały największe prawdopodobieństwo - różnice nie będą tak duże jak wcześniej. Nie nie, absolutnie nie wspominam nic o tankowaniu. A skąd. No ale granie młodymi w tym i przyszłym sezonie jest kuszące, szczególnie że po sezonie 2019/20 Weltman będzie mógł poszaleć na rynku FA. A dobry rookie może być magnesem.
A dlaczego napisałem żebyśmy skupili się na okresie od zatrudnienia Weltmana? Bo on sam na tym okresie się skupia i wydaje mi się, że nie będzie dla niego problemem poświęcenie jeszcze jednego roku. We'll see.
GO MAGIC!!!
PS. @felu, @railwayman - mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam umieszczenie w artykule ;-)