jingles: Cześć skrzatos! No i doczekaliśmy się, 6 sezonów bez playoffs i w końcu mamy to! Ja jestem zachwycony i aż mnie ciary przechodzą na myśl o tym jak zasiądę w sobotę przed kompem, żeby obejrzeć mecz! Jak myślisz - na co możemy realnie liczyć w potyczce z Toronto? Chociaż nie wiem czy jesteś dobrym adresatem tego pytania, bo typowałeś przed sezonem bilans 28-54 dla Magic hahaha :D (Nie mogłem się powstrzymać :D)
skrzatos: Siema, a no typowałem... i na szczęście się nie sprawdziło! Nie jestem dobrym typerem, co pokazałem po raz kolejny i tak samo jak w podcascie będę się trzymał tego, że lepiej się mile zaskoczyć niż gorzko rozczarować. Oj długo czekaliśmy na ten moment, już sam zapomniałem jak to jest oglądać swoją drużynę w PlayOffs... Na co możemy liczyć w serii z Toronto? Myślę, że przede wszystkim na siebie. Wiemy jak Raptors przeważnie zaczynają PlayOffy, od sezonu 2013/14 przez cztery kolejne sezony rozpoczynali je od porażki na własnym parkiecie. Dopiero w poprzednich rozgrywkach pokonali w Game1 Wizards, ale teraz mają Leonarda w swoim składzie, lepszą ławkę i przykład tych porażek, które podałem może nie mieć w ogóle żadnego sensu. Nie mniej jednak liczę na to, że presja ciąży na rywalach i my spokojnie możemy skupić się na sobie i swojej koszykówce, która stoi na naprawdę niezłym poziomie ostatnio. Jak myślisz gdzie możemy szukać swoich szans?
jingles: Myślę, że kluczowa będzie obrona Magic. Gordon na Leonardzie i Isaac na Siakamie, a w razie potrzeby również wymiennie. Potrzebujemy też dobrej dyspozycji Rossa. Urwanie 2 spotkań byłoby sukcesem, ale przede wszystkim wartością z tej serii będzie doświadczenie dla takich graczy jak Isaac, Iwundu, no i w sumie dla Gordona też, bo mimo że to już doświadczony gracz, to w PO zagra po raz pierwszy w karierze. Podobnie z resztą jak Vuc, choć on miał epizod w playoffs w debiutanckim sezonie w Sixers. Liczę na twardą grę naszych i na to, że postawimy się faworyzowanym Raps. Nie mamy nic do stracenia! A kto dla Ciebie będzie x-factorem w tej serii?
skrzatos: Tak jak napisałeś kluczowa będzie obrona i myślę, że właśnie x-factora możemy czy też musimy szukać po tej stronie boiska. Jako że w ataku musi nas trzymać Vooch to po drugiej stronie dokładnie Isaac i Gordon będą musieli dać z siebie wszystko, by zatrzymać czy też ograniczyć Leonarda. Myśleliśmy przez chwilę, że Gordon może być naszym go-to-guy'em, ale niech będzie nim tylko po bronionej stronie parkietu, a to już nam dużo da. Jak myślisz Fournier po przeciętnym sezonie i zaskakująco dobrej końcówce Regular Season, da radę utrzymać dobry rytm w pierwszej rundzie? Bo jeśli będziemy mieli oddawać ważne rzuty to chyba wiemy, że on jest najbardziej clutch z naszej ekipy...
jingles: Fournier to dla mnie człowiek-zagadka. Są momenty gdy mam go strasznie dosyć, a są takie, że go uwielbiam. Te ostatnie to właśnie te gdzie, jak mówisz, jest clutch, jest pewny, ma rzut, wchodzi pod kosz i jest w stanie znaleźć miejsce tam gdzie go nie ma by wykończyć akcje. Końcówka sezonu super, wreszcie grał swój basket i oby to utrzymał. On i Ross będą potrzebni, jeden jako starter, drugi jako siła rażenia z ławki. Natomiast co do go-to-guya Gordona to myślę, że już się wyklarowało, że to nie ten typ zawodnika, co nie zmienia faktu, że jest ogromnie potrzebny drużynie. A z tym ostatnim rzutem, o którym piszesz to ja w sumie nie wiem... zależy ile czasu do końca by było. Iso pewnie dla Fourniera, ale jakiś szybszy rzut po zasłonach chyba jednak Ross. Jak myślisz?
skrzatos: Wiesz co wydaje mi się, że jeśli będzie taka sytuacja to nawet Vooch może z póldystansu próbować, bo on jest dosyć pewną opcją w tej części parkietu. Z kolei jeśli będziemy musieli rzucać zza łuku to zgodzę się z Tobą, ponieważ Ross ma chyba w naszej drużynie najszybszy release. Mam nadzieję tylko, że nie będzie to jakiś szalony rzut w powietrzu, chociaż takie też mu siadają w tym sezonie. Dodam jeszcze, że nawet jeśli chodzi o rzut zza łuku to DJ też jest w miarę pewną opcją w naszym ofensywnym playbooku. Właśnie, myślisz, że po naprawdę dobrym RS, DJ Augustin ma szansę przeciwstawić się Lowry'emu?
jingles: O atak i przywództwo DJ'a się jakoś nie martwię, ale w D on jednak ma mało argumentów jeśli chodzi o fizyczność. Nadrabia sporym IQ, ale myślę, że na PG to jednak Raps mają sporą przewagę. Lowry to stary wyjadacz, dobry i ceniony playmaker. Bez DeRozana gra bardzo dobrze i może być problemem, no ale mam nadzieję, że Augustin również wykorzysta swoje doświadczenie, a przecież w playoffs też już grywał. Ciekawe będzie też obserwowanie MCWa, dobre playoffy mogą otworzyć mu furtkę do uratowania kariery w NBA. To co, na koniec typowanie wyniku serii z chłodną głową?
skrzatos: Pewnie, jako że nie sprawdził się mój typ na sezon zasadniczy to postawię (i też mam nadzieję, że się nie sprawdzi :D) 4-2 dla Raptors. A Ty, czujesz sensację czy raczej myślisz, że za wysokie progi?
jingles: Nie czuję sensacji i nie wiem czy 4-2 nie jest zbyt optymistyczne... No ale też wierzę, że jednak urwiemy jakieś mecze więc stawiam tak samo, 4-2 dla Raps. Niech się dzieje, niech walczą, niech napsują krwi Dinozaurom!!! GO MAGIC i do usłyszenia o 23 na meczu :D
Tyle od nas. A Wy jak myślicie? Jakie są Wasze typy? Idziecie za sercem czy rozumem? Możecie śmiało zostawiać swoje spostrzeżenia i typy w komentarzach!
GO MAGIC!!!!!!!!!!!!!!!!