WYJAZD![]() czw/pt 19/20.02 04:00 |
WYJAZD![]() sb 21.02 23:00 |
WYJAZD![]() nd/pn 22/23.02 03:00 |
| Drużyna | W | L | % |
| Orlando Magic | 28 | 25 | 0.528 |
| Miami Heat | 29 | 27 | 0.518 |
| Atlanta Hawks | 26 | 29 | 0.473 |
| Charlotte Hornets | 26 | 30 | 0.464 |
| Washington Wizards | 14 | 39 | 0.264 |
| Punkty | Zbiórki | |
![]() |
![]() |
|
| F. Wagner 21,3 Banchero 21,3 Bane 19,6 |
Banchero 8,4 Carter Jr. 7,4 F. Wagner 5,8 |
|
| Asysty | Przechwyty | |
![]() |
![]() |
|
| Suggs 5,5 Banchero 4,8 Bane 4,2 |
Suggs 2,0 Black 1,4 F. Wagner 1,1 |
|
| Bloki | Minuty | |
![]() |
![]() |
|
| Bitadze 1,2 Suggs 0,8 Black 0,7 Carter Jr. 0,7 |
Banchero 34,5 Bane 34,0 F. Wagner 31,8 |
Po 6 porażkach w ostatnich 7 meczach nasi ulubieńcy wygrali u siebie z Bulls w ostatnim meczu przed Świętami 103-95. Dopiero w drugiej połowie Magic przejęli inicjatywę i kontrolę nad meczem, a najskuteczniejszym graczem gospodarzy był Ross - 26 pkt. Dobrze zagrał też Vucevic - 21 pkt, 7 zb, wszechstronny był Isaac - 13 pkt, 9 zb, 5 ast, 4 prz, 3 blk, a 16/11 dodał Gordon. W barwach Byków 26 pkt i 8 zb zaliczył LaVine.
Fatalna pierwsza kwarta i jedynie 9 zdobytych w niej punktów w dużym stopniu wpłynęły na to, że Magic ulegli u siebie Jeziorowcom 87-96. Mimo tak słabych pierwszych 12 minut nasi ulubieńcy zdołali nawiązać walkę i doprowadzić do remisu po 71 w ostatniej ćwiartce, jednak mocy na wyrwanie zwycięstwa zabrakło. W spotkaniu tym nie wystąpił Fultz zmagający się z wirusem żołądka. Najlepiej w barwach gospodarzy pokazali się Isaac - 19 pkt, 8 zb, Fournier - 18 pkt oraz Gordon - 14 pkt, 14 zb. Dla zwycięzców triple-double zaliczył James.
To nie był dobry mecz Orlando Magic, ale na słabych Cavs wystarczyło. Mimo tylko 39% z gry nasi ulubieńcy wygrali 93-87, a najlepszym graczem był Ross, który z ławki zdobył 21 pkt. Fournier dołożył 18 pkt, a Gordon 14. Teraz trzy super trudne mecze, które zweryfikują formę Magic. Trzymajmy kciuki!!!
Po raz trzeci z rzędu koszykarze Orlando Magic schodzili z parkietu z tarczą. Minionej nocy nasi ulubieńcy pokonali Phoenix Suns 128:114, a najlepszym graczem gospodarzy był zawodzący w bieżących rozgrywkach Gordon. Aaron uzyskał 32 punkty na niesamowitej skuteczności trafiając 13 z 15 oddanych rzutów (5 na 5 za 3), dokładając do tego po 5 asyst i zbiórek. Oprócz niego dobre zawody rozegrali Fournier (21 pkt) i Fultz (13 pkt, 6/12 z gry), a z ławki wsparcie zapewnił Ross - 22 pkt, 3/6 za 3. Magic nie są już na ujemnym bilansie zwycięstw do porażek, a teraz będzie szansa, by poprawić swoją pozycję, ponieważ najbliższe spotkanie rozegramy z Cleveland Cavaliers w nocy z piątku na sobotę.
Gra Orlando Magic nadal pozostawia sporo do życzenia. Co prawda nasi ulubieńcy wygrali pierwszy mecz na wyjeździe ze słabymi Cavs, ale już po powrocie do Amway Center, w której zagościł kolor pomarańczowy, Magic ulegli Raptorsom po bardzo złej trzeciej kwarcie. Cieszy coraz równiejsza forma Fultza i powrót do gry Gordona, ale wciąż niepokoi problem w ofensywie. Ale... Bamba trafił ostatnie 6 rzutów za 3! Trzy kolejne mecze teoretycznie do wygrania, wygrajmy chociaż dwa z nich! BE MAGIC!