Zachęcamy by dorzucić się do naszej działalności, z góry dzięki!!! Link do zrzutki
Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Podsumowanie tygodnia (5): Seria porażek przerwana
Autor: skrzatos | Data dodania: 24.01.2021, 20:05
Na początku tygodnia naszym przeciwnikiem byli New York Knicks, którzy zaskakująco dobrze rozpoczęli rozgrywki 2020/21. Samo spotkanie nie mogło się podobać kibicom, ponieważ nie pozwoliła na to rażąca nieskuteczność obydwu drużyn. Magic mimo nie najgorszej skuteczności na dystansie (12/38), zaliczyli niespełna 34% z gry, ale gospodarze nie byli pod tym względem wcale lepsi (36%). Poza Vucevicem (24 pkt, 14 zb) i Gordonem (18 pkt, 17 zb, 10 ast) nie było zawodnika z s5, który byłby w stanie pomóc wyżej wymienionej dwójce. Ross z ławki w 33 minuty zaliczył co prawda 19 pkt, ale trafił tylko 5 z 16 rzutów, a zastępujący Fultza w podstawowym składzie Cole Anthony zanotował tylko 6 pkt (2/12 z gry). Magicy przegrali 84-91...


Kolejne spotkanie graliśmy w Minnesocie i przez większość czasu musieliśmy odrabiać straty. Tylko w połowie pierwszej kwarty prowadziliśmy 21-14, a później było już tylko gorzej. Na przerwę schodziliśmy już z 16-punktową stratą, a największe prowadzenie Wolves osiągnęli tuż po starcie trzeciej odsłony (37-57). Jeszcze na 3 minuty do ostatniej syreny traciliśmy do gospodarzy wciąż 10 pkt (81-91) i wtedy coś ruszyło. 5 punktów wracającego po kontuzji pleców Fourniera i kolejna trójka Gordona zbliżyły nas na 2 punkty (89-91). Przy stanie 94-96 Jarred Vanderbilt na nasze szczęście spudłował dwa rzuty osobiste i po zbiórce Anthony'ego ten przebiegł cały parkiet i w ostatnich sekundach oddał decydujący rzut za 3, który znalazł drogę do kosza! Magic wygrali 97-96. 28 punktów Vucevica, 24 od Fourniera, po 13 Gordona i Anthony'ego wygląda już o wiele lepiej i w końcu po sześciu porażkach z rzędu przyszła pora na zwycięstwo.

W nocy z piątku na sobotę czekał nas kolejny wyjazdowy mecz, tym razem w Indianie. Magicy grali całkiem przyzwoicie 46% z gry, 17 z 37 celnych trójek dawały szansę na dobry wynik, ale na nasze nieszczęście gospodarze też całkiem dobrze sobie radzili. Bardzo dobrze spisywał się w swoim drugim meczu po powrocie Fournier, który trafił 8 z 14 rzutów, na 26 puntów, ale niestety dwa najważniejsze rzuty spudłował... Magicy jeszcze na niespełna minutę dogrywki prowadzili 118-117 i mając posiadanie, ważny rzut z dystansu spudłował Fournier. Szansę na zwycięstwo mieli więc gracze Pacers i na 3.6 sekundy przed końcową syreną Malcolm Brogdon trafł za 3 wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 120-118. Ostatnia szansa należała do nas, ale tym razem nie było game-winnera, ponieważ Fournier znowu spudłował...

Przed naszymi ulubieńcami czas na kilka spotkań w Amway Center gdzie zmierzymy się dwukrotnie z Charlotte Hornets, a następnie z Sacramento Kings i Los Angeles Clippers.
Komentarze
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews