Trzy mecze u siebie, dwa jeszcze w starym składzie, jeden już bez oddanych graczy, a jeszcze bez tych pozyskanych.
Na początek tygodnia team z O-Town uległ Denver Nuggets 99-110. Jokic zaaplikował gospodarzom triple-double (28/15/10), a po stronie Magic wyróżniał się Fournier, który zanotował 31 pkt.
Kolejny mecz był ogromnym zaskoczeniem, bo nasi ograli świetnych w tym sezonie Suns 112-111 po game-winnerze Fourniera, który tym świetnym zagraniem pożegnał się z Orlando. Francuz skończył mecz z dorobkiem 21 pkt, a nieco lepszy od niego był Vucevic - 27/14.
Po wymianach, na mocy których drużynę opuścili Vucevic, Gordon, Fournier, Clark i Aminu Magic grali z Blazers. Rywale dali odpocząć Lillardowi, a Magic napędzili im stracha i zmusili do wysiłku. Blazers wygrali ostatecznie 112-105, a nas może szczególnie cieszyć świetny występ Okeke, który był liderem gospodarzy zaliczając 22 pkt i 6 zb (4/6 za 3).
Przed nami końcówka sezonu, niespełna 2 miesiące gry. Patrzymy teraz w stronę draftu i rozwoju młodych graczy. Liczymy, że w końcu prawdziwą szansę dostanie Bamba, świetnie zapowiada się forma Okeke bez Gordona w składzie. Ciekawi jesteśmy rozwoju Hamptona i Cartera. A tymczasem do Pistons i Rockets w odwróconej tabeli coraz bliżej. Przed nami bardzo interesujące kolejne tygodnie.