Z Lakers nasi ulubieńcy przegrali minimalnie 93-96, a wyróżniali się szczególnie Bacon i Okeke z pierwszej piątki - odpowiednio 26 i 14 pkt, zaś z ławki fajnie pokazali się Bamba i Hampton - 11 i 10 oczek.
Dwa dni później gracze z O-Town sprawili w LA nie lada niespodziankę pokonując Clippers 103-96. Okeke znów bardzo na plus - 18 pkt, z ławki z kolei wsparcie dali doświadczeni Ross i Porter Jr.
Kolejne spotkanie przyniosło kolejne zwycięstwo, tym razem z Pelicans i tym razem bez tak wielkiego zaskoczenia, bo rywali grali bez Williamsona, Ingrama i Balla. Przebłysk talentu dał w tym meczu Carter Jr. - 21 pkt, 12 zb.
Na koniec tygodnia mieliśmy bolesną porażkę z Jazz, zwieńczoną rekordem trójek w jednej połowie w wykonaniu Jazzmanów i tylko 2 trafione trójki przez cały mecz przez Orlando. W efekcie porażka różnicą 46 oczek, choć na pocieszenie fakt, że młodzi gracze dalej prezentowali solidne statystyki, szczególnie Carter Jr. - 19/12 i Okeke - 16 pkt.
Młodzież ze środkowej Florydy pokazuje naprawdę fajną, szybką grę i daje sporo optymizmu. Okeke, Carter Jr., Hampton grają solidnie, a to przecież oni są głównymi elementami przyszłości drużyny. Oby tak dalej!