Niemcy jak na razie robią piorunujące wrażenie. Aktualni mistrzowie świata tylko w jednym meczu nie rzucili 100 punktów, robiąc średnią na poziomie 105,8 ppg. W 40 minut, a nie 48 minut. Druga w tej klasyfikacji Słowenia ma średnią gorszą o równe 12 pkt. Teraz to robi jeszcze większe wrażenie, nie? Ale to nic. W pierwszej 50 zawodników spędzających na parkietach Eurobasketu najwięcej minut jest tylko 1 zawodnik naszych zachodnich sąsiadów. Dennis Schroder ze 132 minutami (średnia 26,6) jest 37… Najwięcej minut z kolei zaliczył dobrze nam znany Nikola Vucevic, który po odpadnięciu Czarnogóry z turnieju ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej.

A jak tam nasza trójka? Franz wręcz wypoczywa. Mimo że jest starterem w każdym meczu gra średnio jedynie 22,6 minuty. W tym czasie notuje linijkę: 21,6 pkt; 5,2 reb; 3,6 as; 1,6 stl; 0,6 to; 0,2 blk; 80,6% ft; 60,4% 2pt fg; 41,2% 3pt fg; 55,4% fg. Jak dla mnie rewelacja. Szczególnie te trójki powyżej 40% (wiem, wiem, w koszykówce FIBA jest bliżej, ale mimo wszystko świetna skuteczność). Do tego najwyższy w zespole wskaźnik efficiency.

Drugi z naszych zawodników Tristan da Silva również zalicza udany turniej (aczkolwiek jak zaznaczyłem wcześniej Niemcy tu naprawdę walcem jadą po rywalach). I tu też szczególnie cieszy skuteczność z dystansu, bo ponownie wynosi powyżej 40%, a dokładniej 42,1% przy 3,8 próbach na mecz. Oprócz tego: 10,4 pkt; 3,6 reb; 0,6 as; 1,0 stl; 0,4 to; 1,2 blk; 85,7% ft; 61,1% 2pt fg; 51,4% fg.

W fazie pucharowej zagra również Goga Bitadze. Gruzini niespodziewanie awansowali dalej kosztem Hiszpani, dla której jest to najgorszy Eurobasket od… tak dawna, że pewnie niewielu pamięta (w tym wieku najgorsze miejsce to 4…). Gruzini pod koszem mają naprawdę bogactwo wyboru (Bitadze, Shengelia, Shermadini, Mamukelaszwili), trochę gorzej wyglądają na obwodzie. Ale tak samo jak i u Niemców i tu najwyższy wskaźnik efficiency ma nasz człowiek. Linijka Bitadze: 18,3 pkt; 6,8 reb; 0,8 as; 1,0 stl; 2,3 to; 2,0 blk; 58,8% ft; 72,4% 2pt fg; 36,8% 3pt fg; 58,3% fg; 19,8 eff. Zszokowani tymi trójkami, nie? To dodam jeszcze, że Bitadze oddaje ich prawie 5! na mecz (4,8). Nowa broń w arsenale? Kto wie, kto wie…