
Jak bardzo jest źle? Na początek popatrzmy na skuteczności z gry. Żeby nie zamydlać obrazu koszykarskim planktonem (przepraszam za to określenie wszystkich graczy NBA, których eliminuję ze statystyk) będę brał pod uwagę tylko tych graczy, którzy rozegrali już minimum 5 spotkań i oddali minimum 20 rzutów. W tej zaszczytnej klasyfikacji, w obecnym sezonie, Tyus Jones jest 4. 4 od końca of course. Jego 25,7% skuteczności powoduje, że gorsi są tylko Devin Carter (23,8% - 5/21 - 8 spotkań), Chris Paul (tak tak, ten 40-letni Chris Paul – 24,0% - 6/25 - 8 spotkań) i Taelon Peter (szacun dla każdego kto bez sprawdzania wie gdzie on gra – 25,0% - 6/24 - 9 spotkań). Jednocześnie Jones jest najgorszy z tych zawodników którzy oddali co najmniej 30 rzutów z gry (9/35) i drugi najgorszy z tych co rozegrali co najmniej 10 spotkań (21,4% notuje Chris Youngblood - a ten gdzie gra? Jak myślicie?).
Przejdźmy dalej. Rzuty za 3. I ponownie popatrzmy tylko na tych co rozegrali co najmniej 5 spotkań i rzucali co najmniej 10 razy. „Prowadzenie” w tak skonstruowanej klasyfikacji obejmuje Thomas Bryant. W 8 spotkaniach próbował trafić 10 razy, ale jak do tej pory bezskutecznie. 0%. Następnie ex aequo mamy Chrisa Bouchera i Ochaia Agbajiego. 8,3%, czyli 1 celny rzut na 12 oddanych. 4 miejsce przypada Derekowi Queenowi z New Orleans Pelicans. Równe 10% skuteczności (1/10). No i mamy i jego. Tyus Jones notuje 10,5% trafiając 2 razy na 19 oddanych rzutów.

A jak to wygląda historycznie u nas (biorę pod uwagę tylko tych co rozegrali minimum 10 spotkań i rzucali co najmniej 20 razy za 2 i 10 razy za 3)?
24/25 – Jett Howard – 37,4% | Goga Bitadze – 10,7%
23/24 – Jett Howard – 33,3% | Goga Bitadze – 14,3%
22/23 – Chuma Okeke – 35,2% | Goga Bitadze – 16,7%
21/22 – Mychal Mulder – 29,9% | Jalen Suggs – 21,4%
20/21 – Karim Mane – 21,1% | Khem Birch – 19,0%
19/20 – BJ Johnson – 28,1% | Al-Farouq Aminu – 25,0%
18/19 – Melvin Frazier Jr. – 33,3% | Michael Carter-Williams – 15,8%
17/18 – Rodney Purvis – 32,7% | Wes Iwundu – 19,6%
16/17 – C.J. Wilcox – 25,8% | C.J. Wilcox – 20,0%
15/16 – Devyn Marble – 29,6% | Jason Smith – 25,0%
14/15 – Devyn Marble – 31,8% | Maurice Harkless – 17,9%
13/14 – Ronnie Price – 30,4% | Ronnie Price – 20,9%
12/13 – Hedo Turkoglu – 26,4% | Hedo Turkoglu – 4,2%
11/12 – Justin Harper – 29,0% | Glen Davis – 14,3%
10/11 – Quentin Richardson – 34,1% | Chris Duhon – 25,0%
09/10 – Vince Carter – 42,8% | Matt Barnes – 31,9%
08/09 – Jeremy Richardson – 28,6% | Rafer Alston – 31,7%
07/08 – Pat Garrity – 33,8% | Pat Garrity – 21,6%
06/07 – Pat Garrity – 31,4% | Grant Hill – 16,7%
05/06 – Terence Morris – 32,7% | DeShawn Stevenson – 13,3%
04/05 – Mark Jones – 29,0% | Doug Christie – 21,7%
03/04 – Britton Johnsen – 28,8% | Britton Johnsen – 8,3%
02/03 – Ryan Humphrey – 27,1% | Chris Whitney – 19,4%
01/02 – Jud Buechler – 37,5% | Darrell Armstrong – 34,9%
00/01 – Cory Alexander – 32,1% | Monty Williams – 7,7%
Gorszy w skuteczności z gry był tylko Karim Mane, który rozegrał dla nas 10 spotkań, łącznie 88 minut (nikt go nie pamięta, nie?). A gorszy w rzutach zza łuku był dopiero Hedo Turkoglu. W sezonie 12/13 34-letni Turek zagrał dla nas już tylko 11 razy i trafił raz na dwadzieścia cztery próby + Monty Williams, który w 82 spotkaniach spróbował trafić 13 razy (raz mu się udało) + Britton Johnsen o którym nic nie napiszę, bo u licha kto to był?! Dobra, sprawdziłem, dla nas zagrał 20 razy, rok później dla Indiany 6 razy i to na tyle jeśli chodzi o karierę w NBA.

Osobiście nie wierzę, że po 82 spotkaniach Tyus Jones okaże się gorszy od Gogi Bitadze w rzutach dystansowych czy od Devyn Marble’a w skuteczności z gry. Nie wierzę. Ale to, że ma szansę to zrobić pokazuje jak fatalny jest na początku tego sezonu. A my go po prostu potrzebujemy. Jest nam niezbędny do podniesienia poziomu gry. W meczu z Houston nasza ławka zdobyła ledwo 12 punktów. My musimy być lepsi. Ławka musi być lepsza. Tyus Jones musi być lepszy. Czasem wystarczy jeden mecz aby się przełamać i wrócić na właściwe tory. Może to ten następny?