RÓŻNICA PUNKTOWAPierwszy raz w historii zdarzyło nam się przegrać mecz co najmniej 50 punktami. Najgorszy mecz w historii organizacji. Najgorszy. Poprzednia najwyższa porażka to 47 punktowa wtopa z Chicago Bulls z 10.04.2017 roku. Wtedy kończyliśmy sezon z 29 wygranymi i cóż, byliśmy tankowcem. Drugi najgorszy mecz miał miejsce 03.04.2021 roku. 91-137 z Utah Jazz i 46 punktowy deficyt. Kolejne najgorsze spotkania to te z -43 pkt z Golden State Warriors (92-135) i z -42 pkt z Brooklyn Nets (108-150), Houston Rockets (90-132) i Boston Celtics (102-144).
Owszem, była to najwyższa porażka w historii naszego klubu, ale do wyczynu Oklahomy Thunder trochę jednak jeszcze zabrakło. 2 grudnia 2021 roku OKC przegrali różnicą 73 punkty w meczu z Grizzlies (79-152). Drugi najgorszy wynik należy do Miami Heat, którzy 17.12.1991 r. przegrali z Cleveland Cavaliers 80-148 (-68 pkt). Podium zamyka Portland Trail Blazers. -65 pkt w meczu z Indianą Pacers z 27.02.1998 r. Indiana zdobyła wtedy żenując 59 punktów. Wspominam o tym tak na pocieszenie…
RUN PUNKTOWYPierwsze szczegółowe, zaawansowane statystyki typu play-by-play zaczęto prowadzić od sezonu 97/98. I nikomu przed nami nie udało się zanotować takiej posuchy punktowej. Od wczoraj/dziś run 31-0 to nowy rekord. Nie tylko naszego klubu, to jest rekord ligi. Mało chlubna rzecz… Kogo zluzowaliśmy na pierwszym miejscu? Dallas Mavericks 03.12.2023 r. w meczu z Oklahomą Thunder najpierw odrobili 30 punktów straty (111:87 -> 111:117), aby na finiszu spotkania i tak przegrać 120:126. Teksańczycy zrobili run 30:0, Toronto ich pobiło o 1 punkt.
STRATYStraty w pierwszej połowie to było cos koszmarnego. Strata za strata poganiała stratę. Każdy się dokładał. KAŻDY. W tym sezonie takiego niechlujnego zachowania jeszcze nie uświadczyliśmy. 19 strat w pierwszej połowie to rekord sezonu. Drugi najgorszy wynik należy od wczoraj/dzisiaj do New Orleans Pelicans. Grali beztrosko z Miami, no ale to beztrosko zamieniło się tylko na 17 strat. 16 strat zrobiły już 4 zespoły: Wizards, Cavaliers, Timberwolves i Trail Blazers.
A czy właśnie pobiliśmy rekord wszechczasów? No nie. Ale żeby Wam nie było smutno z tego powodu, to rekord dzierżmy My, razem z Phoenix. My zrobiliśmy 20 strat w meczu z Milwaukee Bucks 21.11.2016 r., Phoenix zrobiło 20 strat w meczu Minnesotą Timberwolves nieco ponad rok później, 16.12.2017 r.
STRATY CZĘŚĆ DRUGANo to jeszcze raz straty. I tym razem wychodzimy na prowadzenie, choć tak może nie do końca. Historyczny występ zalicza, w sumie to chwalony ostatnio, Jamal Cain. Otóż Jamal przebywając na parkiecie przez jedynie 8 minut zrobił aż 6 strat!. Wyrównał tym samym wynik 5 innych graczy, którzy zdołali sześciokrotnie tracić piłkę nie grając nawet 10 minut. Napisałem wcześniej, że nie do końca to jest rekordem, bo jeden z nich, James Ray, 09.12.1982 r. potrzebował jedynie 4 minut aby osiągnąć taki wynik. Pozostali, którym się ta sztuka udało to: to David Harrison (07.03.2003 r.), Elliot Perry (01.11.1991 r.), Delaney Rudd (02.11.1990 r.), Jim Eakins (31.10.1977 r.). Trochę nam Jamal odświeżył tę listę, nie?
