Nie jest niespodzianką, że pole manewru Orlando Magic na zmiany kadrowe tego lata jest mocno ograniczone. Na wysokich kontraktach są Wagner, Suggs i pozyskany rok temu Bane, a w pierwszy rok extension wchodzi Banchero. Oznacza to, że na tą czwórkę Magic będą wydawać łącznie 154,8 mln $. Dodatkowo - team z O-Town nie ma wyboru w pierwszej rundzie draftu, a nasz jedyny pick w tym roku ma nr 46.
Jeff Weltman wypowiedział się szczerze o tej sytuacji w programie Game On:
"Cóż, to zawsze jest wielka niewiadoma. Ale macie rację, nie mamy wyboru w pierwszej rundzie. Nie mamy dużo pieniędzy do wydania. Mamy przed sobą wyzwania dotyczące wolnej agentury. Zawsze mówiłem, że to nadciąga i jest coraz bliżej. Dlatego będziemy mieli kilka trudnych decyzji do podjęcia. Musimy być w kontakcie z innymi drużynami i zobaczyć jak patrzą na nasz zespół, jak cenią naszych zawodników."
"Jeden z GMów powiedział mi dzisiaj: 'Macie dużo więcej dobrych, młodych graczy niż większość zespołów, dlatego zawsze jesteśmy zainteresowani rozmowami z wami'. Lecz co to dokładnie oznacza, naprawdę nie wiem. Ale przejdziemy przez ten proces i oczywiście pierwszym krokiem jest draft. W lipcu jest wolna agentura, a następnie będziemy zmierzać do okresu przedłużania kontraktów przed rozpoczęciem sezonu."
Jak podaje portal Sportac, Magic będę około 9,3 mln $ powyżej pierwszego Apronu i około 3,6 mln $ poniżej drugiego. To ogranicza możliwości ruchów kadrowych, chociaż nie tak drastycznie jak gdybyśmy wskoczyli ponad drugi Apron.
Dodatkowo - Anthony Black będzie mógł podpisać przedłużenie debiutanckiego kontraktu, najbliższy sezon to ostatni rok jego rookie deal, a przecież w minionej kapmani obrońca zrobił spore postępy.
"Szczerze mówiąc podoba nam się nasza drużyna." - dodaje Weltman. "Myślę, że już o tym rozmawialiśmy. Byliśmy o jeden mecz, można też powiedzieć, że o jedną kontuzję, od drugiej rundy i kto wie czego jeszcze dalej. Wielokrotnie w trakcie sezonu było mówione, że Wschód jest szeroko otwarty. Myślę, że na Wschodzie jest duża konkurencja i naprawdę dobre drużyny. Myślę, że dla nas wszystkich będzie to fajna rywalizacja do oglądania."
"Wiecie, lubimy naszą drużynę i nie uważam, żebyśmy mieli przystawiony pistolet do skroni by robić jakieś dramatyczne przebudowy. Ale jak już mówiłem i jak pokazaliśmy, jeśli pojawi się odpowiednia okazja by być agresywnym na rynku, to będziemy. Wiemy też, że czekają nas trudne decyzje do podjęcia w przyszłym roku. Także będziemy o tym rozmawiać. Ale nie wiem do czego to doprowadzi, zobaczymy."
Wydaje się, że na dłuższą metę w drużynie nie mogą zostać Suggs, Bane i Black razem. Któryś z nich będzie musiał odejść. Dodatkowo wydaje się niemal pewne, że zwolniony zostanie Isaac, chyba że znajdzie się drużyna, która będzie chciała przygarnąć jego umowę. Niby nic wielkiego i możliwości ograniczone, ale kilka ciekawych ruchów może się zdarzyć. Czekamy.