| Drużyna | W | L | % |
| Atlanta Hawks | 46 | 36 | 0.561 |
| Orlando Magic | 45 | 37 | 0.549 |
| Charlotte Hornets | 44 | 38 | 0.538 |
| Miami Heat | 43 | 39 | 0.524 |
| Washington Wizards | 17 | 65 | 0.207 |
| Punkty | Zbiórki | |
![]() |
![]() |
|
| Banchero 22,2 F. Wagner 20,6 Bane 20,1 |
Banchero 8,4 Carter Jr. 7,4 F. Wagner 5,2 |
|
| Asysty | Przechwyty | |
![]() |
![]() |
|
| Suggs 5,5 Banchero 5,2 Bane 4,1 |
Suggs 1,8 Black 1,4 Bane 1,0 |
|
| Bloki | Minuty | |
![]() |
![]() |
|
| Bitadze 1,0 Suggs 0,7 Black 0,7 |
Banchero 34,8 Bane 33,6 F. Wagner 30,0 |
Podopieczni Steve'a Clifforda odnieśli 20. wygraną w sezonie 2018/19, pokonując pewnie 122:103 ekipę Atlanty Hawks, czym przerwali serię 3 porażek z rzędu. Mimo ospałego początku ekipa gości potrafiła spokojnie odrobić niewielkie straty i od połowy spotkania wyjść na prowadzenie, którego nie oddała już do końcowej syreny. Solidne zawody rozegrało dwóch najlepszych kolegów czyli Vucevic i Fournier - obaj zdobyli po 29 pkt, ponadto Nikola dołożył do tego 14 zbiórek, a Evan 7 asyst. Nasi ulubieńcy w tym spotkaniu mieli niezłą skuteczność (51% z gry, 11/29 za 3) oraz często dostawali się na linię FT (19/21), co było ważnym czynnikiem, by wygrać ten pojedynek. Dla gospodarzy 24 pkt zdobył dobrze nam znany Dewayne Dedmon, który trafił 5 z 7 rzutów za 3. W nocy z środy na czwartek zagramy na wyjeździe z Brooklyn Nets.
Koszykarze Orlando Magic nie sprostali jednej z najlepszych drużyn Konferencji Wschodniej - Milwaukee Bucks, przegrywając 108:118. 55% z gry rywali, oddane zbiórki (32:46), zbyt rzadkie wizyty na linii (9 prób) i brak Aarona Gordona sprawiły, że Magicy nie wiele mieli do powiedzenia w meczu, w którym na prowadzeniu byli przez niespełna 4 minuty spotkania. W drużynie Orlando najwięcej punktów miał Vucevic, który do 27 punktów dołożył 6 zbiórek i 4 asysty. Po raz kolejny słabo zagrał Fournier - 11 punktów z 14 rzutów, a zastępujący w s5 kontuzjowanego Gordona, Simmons uzbierał 10 punktów. Na plus dwóch graczy z ławki - Martin 12 punktów oraz Ross 16. Dla gości 30 oczek na świetnej skuteczności (12/14 z gry) zanotował Bledose, a Giannis dodał 25 pkt i 13 zb. Najbliższy mecz zagramy w poniedziałek o 21 w Atlancie.
Magic mieli w starciu z Nets przed własną publicznością 21 pkt przewagi... Przegrali 115-117, a próbę doprowadzenia do dogrywki zmarnował Fournier. Team z O-Town przegrał w tym sezonie 11 spotkań, w których miał dwucyfrową przewagę. Na domiar złego urazu pleców nabawił się Gordon i nie jest pewne czy zagra w kolejnym spotkaniu. Aaron był najskuteczniejszym Magikiem - 23 pkt na świetnej skuteczności 9/13 (3/4 za 3). Solidnie zagrał Vuc - 16 pkt, 17 zb, a Augustin dodał 17 pkt. Dla gości 40 pkt i 7 zb zaliczył Russell.
Po dwóch nieco zaskakujących zwycięstwach Orlando Magic przeciwko zdecydowanie mocniejszym rywalom przyszła kolej na porażkę. Minionej nocy nasi ulubieńcy musieli uznać wyższość rywali, którymi byli Detroit Pistons, w meczu przedłużonym o dodatkowe 5 minut gry. Każdy z graczy s5 zdobył dla Magic co najmniej 10 pkt (Vucevic 24, Fournier 18, Augustin 13, Gordon 12, Isaac 10), a z ławki 24 oczka dołożył Ross. Niestety ekipa z O-Town zbyt rzadko dostawała się na linię rzutów osobistych (tylko 13 prób), a to w połączeniu z oddanymi tablicami (37-47) mogło być główną przyczyną przegranej. Dla gospodarzy 30 pkt zanotował Griffin, który był zdecydowanym liderem swojego zespołu. Najbliższy mecz Orlando rozegra w nocy z piątku na sobotę przeciwko Brooklyn Nets w hali Amway Center.
Co to był za weekend w wykonaniu Orlando Magic! Dwa zwycięstwa back-to-back u siebie z Bostonem i Houston, a to wszystko po trasie zakończonej bilansem 1-5. Minionej nocy Magic wyrwali w końcówce zwycięstwo Rakietom i pokonali ich 116-109. Harden miał 1-17 (!!!) za 3, a mimo to uzbierał 38 pkt i brakło mu 1 zb do TD. Dla Magic po 22 oczka zdobyli Gordon i Vucevic, 19 dodał Fournier, a 17 z ławki oczywiście Ross. Magic z bilansem 19-24 są pół meczu od ósmego miejsca. No dobra - zmiana planów, wzmacniamy się przed trade deadline i jednak walczymy o te playoffy ;-)