W ciągu 24-letniej historii Orlando Magic, nasi ulubieńcy mieli swoich przedstawicieli w 17 Meczach Gwiazd. Przez ostatnie sześć sezonów kibicom biało-niebieskich zapewniał to Dwight Howard, który od rozgrywek 2006/07 co roku meldował się w All-Star Game. W tym wyjątkowym spotkaniu nie zabraknie go także w Houston, lecz tym razem, jako zawodnik Lakers, Superman będzie reprezentował barwy zachodu. Po czterostronnej wymianie, w wyniku której obecnie najlepszy center ligi trafił do Los Angeles, Magic zostali pozbawieni swojego jedynego gwiazdora. Ich najlepszym zawodnikom – Davisowi, Nelsonowi i Afflalo – daleko jest do poziomu All-Star, więc kibice klubu z środkowej Florydy na przedstawiciela w prestiżowym pojedynku najlepszych koszykarzy NBA nie mogą liczyć. Jednak Mecz Gwiazd, mimo że jest najważniejszym punktem All-Star Weekend, nie jest jego jedyną atrakcją.
Jedną z nich jest Rookie Challenge. Starcie debiutantów z drugoroczniakami najlepszej ligi na świecie swoje początki ma w roku 1994. W zależności od formuły, w jakiej jest rozgrywany owy pojedynek, młodzi gracze są podzieleni ze względu na konferencję (lata ‘96-‘98), doświadczenie na profesjonalnych parkietach (lata ‘00-‘11) lub są wymieszani (rok 2011). W latach ‘94-‘95 w Rookie Challenge udział brali sami debiutanci. W całej historii tego wydarzenia, Magic mieli pięciu przedstawicieli. Byli to kolejno: Anfernee Hardaway (MVP), Mike Miller (dwukrotnie), Gordon Giricek, Dwight Howard (dwukrotnie) i Jameer Nelson (nie wystąpił w wyniku kontuzji). Ostatni raz w Meczu Wschodzących Gwiazd reprezentant Orlando wystąpił siedem lat temu. Od tamtego czasu Magic byli dość liczącą się w lidze ekipą, przez co ich skład bogaty był raczej w weteranów niż młodych zawodników. W tym sezonie nasi ulubieńcy zaczynają gruntowną przebudowę, dlatego zespół z O-Town ma nawet kilku kandydatów do występu w tym spotkaniu.
Najpewniejszym z nich jest środkowy Nikola Vucević. Jego dojrzałość i bardzo dobra dyspozycja w ataku (postawę po drugiej stronie parkietu przemilczmy) sprawiła, że kibice Magic często zapominają, iż Szwajcar o czarnogórskim pochodzeniu to tylko 22-latek z jednorocznym doświadczeniem w NBA. Nik jest dopiero na starcie swojej świetnie zapowiadającej się kariery i jeżeli center doszlifuje swoje zagrania w ofensywie i nabierze ogłady w obronie, może zajść naprawdę bardzo daleko. Już jako drugoroczniak Vucević zebrał w jednym meczu aż 29 piłek dokonując wyczynu, którego w barwach Magic nie zdołali zrobić Dwight Howard i Shaquille O’Neal – najlepsi środkowi ostatnich 20 lat. Nikola z 21 double-doubles w tym sezonie zajmuje pod względem takich zdobyczy 6. miejsce w lidze, 1. wśród debiutantów i drugoroczniaków oraz 3. wśród centrów. Jeśli chodzi o zbiórki Vucević jest 5. w NBA i 1. wśród debiutantów i drugoroczniaków. Nasz zawodnik nieco odstaje od innych młodych graczy pod względem zdobywanych punktów, lecz jego ostatnie wyczyny napawają optymizmem i dają przekonanie, że jest on pewnym kandydatem do Rookie Challenge, a w przyszłości także do All-Star Game.
Kolejnym zawodnikiem Magic z dużymi szansami na występ w Rising Stars Challenge jest Andrew Nicholson. Debiutujący silny skrzydłowy, mimo że jest rok starszy od wymienionego wyżej centra, na zawodowych parkietach spędza dopiero pierwszy sezon. Kanadyjczyk miewał do tej pory lepsze i gorsze mecze, a jego dyspozycja często uzależniona jest od czasu, jaki spędza na boisku. Nicholson obecnie notuje 7.6 punktu na mecz, co daje mu dopiero 26. miejsce wśród debiutantów i drugoroczniaków. Jednak pod względem skuteczności z gry (53.3%) nasz młody skrzydłowy jest 9. wśród koszykarzy z nie większym niż jednoroczne doświadczeniem w NBA. 23-latek ma spore braki w defensywie, jednak biorąc pod uwagę jego młody wiek, można przymknąć na nie oko. Po drugiej stronie boiska absolwent Uniwersytetu St. Bonaventure imponuje dobrym rzutem z półdystansu i całkiem skutecznymi podkoszowymi manewrami. Jeżeli Nicholson częściej będzie pojawiał się na parkiecie, z pewnością nieraz zbliży się lub nawet powtórzy wyczyn z meczu przeciwko Raptors (22 punkty, 7 zbiórek) i da do myślenia Charlesowi Barkleyowi i Shaquille’owi O’Nealowi, którzy wybierać będą składy do Rising Stars Challange.
Oprócz Nicholsona i Vucevića w składzie Magic jest jeszcze pięciu zawodników z niewielkim bagażem doświadczeń w National Basketball Association. Są to Maurice Harkless (debiutant), DeQuan Jones (debiutant), Kyle O’Quinn (debiutant), E’Twaun Moore (drugoroczniak) i Gustavo Ayon (drugoroczniak, 27 lat), jednak ich szanse na występ w Rookie Challenge nie są wysokie.
Pula zawodników, którzy zagrają w Meczu Debiutantów, zostanie ogłoszona 30 stycznia. 7 lutego Shaq i Barkley wybiorą na antenie TNT składy swoich zespołów, które 15 lutego staną naprzeciwko siebie rozpoczynając All-Star Weekend w Houston. Miejmy nadzieję, że tego dnia zobaczymy na parkiecie przynajmniej jednego zawodnika w koszulce Magic.