Zachęcamy by dorzucić się do naszej działalności, z góry dzięki!!! Link do zrzutki
Ostatni mecz
The o2, Londyn
18.01.2026
B
o
x
109 : 126
Kolejne mecze
DOM

czw/pt
22/23.01
01:00
DOM

sb/nd
24/25.01
01:00
WYJAZD

pn/wt
26/27.01
01:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Orlando Magic 23190.548
Miami Heat 22200.524
Atlanta Hawks 20240.455
Charlotte Hornets 15270.357
Washington Wizards 10310.244
Liderzy
Punkty Zbiórki
F. Wagner 22,7
Banchero 20,9
Bane 19,2
Banchero 8,7
Carter Jr. 7,7
F. Wagner 6,1
Asysty Przechwyty
Banchero 4,9
Suggs 4,7
Bane 4,5
Suggs 1,9
Black 1,3
F. Wagner 1,2
Bloki Minuty
Bitadze 1,2
Banchero 0,7
Black 0,7
Carter Jr. 0,7
Bane 33,8
Banchero 33,7
F. Wagner 33,4
Shoutbox
Minimalne zwycięstwo Magików
Autor: skrzatos | Data dodania: 21.10.2013, 0:55
autor: piotrek027

Choć na początku nic na to nie wskazywało, bowiem Detroit Pistons już w pierwszej kwarcie zdołali zbudować sobie 9-punktową przewagę, tak w drugiej i trzeciej odsłonie nasi ulubieńcy wręcz zdemolowali przeciwników, nie tylko odrobili straty, ale przed czwartą częścią gry mieli 18 "oczek" w zapasie. Kto pomyślałby wtedy, że czekają nas jeszcze spore emocje? "Tłoki", głównie za sprawą Grega Monroe oraz Josha Smitha zdołały znów wyjść na prowadzenie - na zegarze pozostało 56 sekund. W odpowiedzi skutecznym layupem popisał się Kyle O'Quinn i, jak się później okazało, to on ustalił wynik rywalizacji - 87:86. Magic po raz pierwszy w tegorocznym preseason zdołali zwyciężyć przed własną publicznością.

Jeśli chodzi o indywidualne występy, znów możemy pochwalić Victora Oladipo. Choć tym razem zabrakło mu skuteczności (4-14 z gry), nadrobił to dzięki świetnemu rozprowadzaniu piłki - 7 asyst, a także walką na tablicach - 6 zbiórek. - On dał nam potrzebną agresję w naszych szeregach, dzięki niemu mogliśmy dyktować warunki gry - przyznaje Jacque Vaughn.

Debiutantowi przydarzyło się aż pięć strat. Jak sam je argumentował? - Czasami nie zdaje sobie sprawy z tego, jak szybko biegnę. Czasem po prostu muszę zwolnić. Ogólnie było całkiem dobrze, pojawiły się błędy tu i tam, ale są to błędy do naprawienia. Ciągle będę się rozwijał jako zawodnik.

W starciu z Pistons nie zobaczyliśmy Nikoli Vucevicia, który czuł się nieco obolały po meczu z Grizzlies, w związku z czym sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować zdrowia perspektywicznego środkowego. Wolne dostali także weterani - Jason Maxiell i Jameer Nelson. Absencja tego drugiego sprawiła, że miejsce w wyjściowym składzie na pozycji numer jeden zajął wspominany wyżej Oladipo.

Liderem punktowym Magic okazał się natomiast E'Twaun Moore - 14 "oczek". Jeden punkcik mniej od obrońcy zapisał powracający po drobnym urazie Tobias Harris. Debiut w ekipie z Florydy zaliczył Ronnie Price, który do tej pory zmagał się z urazem. Doświadczony play-maker spędził na parkiecie niespełna 22 minuty, w tym czasie zdobył cztery punkty i miał trzy kluczowe podania.

Z kronikarskiego obowiązku zwróćmy uwagę na indywidualne występy rywali. Każdy gracz wyjściowej piątki Pistons zakończył mecz mając na koncie dwucyfrową ilość punktów. Najlepiej spisał się Greg Monroe - 19 punktów, drugoroczniak Andre Drummond zszedł z parkietu mając w dorobku double-double: 14 pkt., 15 zb.

Orlando Magic czekają jeszcze dwa starcia przedsezonowe. Pierwsze z nich odbędzie się w nocy z wtorku na środę, kiedy to nasi ulubieńcy zagoszczą w San Antonio.
Komentarze
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews